Witam ;* straaaasznie dawno mnie tutaj nie było ;( brak czasu zrobił swoje, teraz korzystam z majówki i mam dla Was nowy post. Miesiać temu rozpoczęłam 30 day squat challenge. Na początku byłam dość sceptyczna, perspektywa zrobienia 250 przysiadów mnie przerażała. Okazało się jednak, że to tylko tak strasznie wygląda. Raz tylko miałam zakwasy w ciagu całego miesiąca a po ok. 2 tygodniach widziałam pierwsze efekty. Tyłek wyraźnie uniesiony i zaokrąglony i -3cm w udach - taki jest mój bilans końcowy. Zaczęłam również biegać, średnio co 2 dni. Trzeba zrobić formę na lato :)
czwartek, 2 maja 2013
Squat challenge
Witam ;* straaaasznie dawno mnie tutaj nie było ;( brak czasu zrobił swoje, teraz korzystam z majówki i mam dla Was nowy post. Miesiać temu rozpoczęłam 30 day squat challenge. Na początku byłam dość sceptyczna, perspektywa zrobienia 250 przysiadów mnie przerażała. Okazało się jednak, że to tylko tak strasznie wygląda. Raz tylko miałam zakwasy w ciagu całego miesiąca a po ok. 2 tygodniach widziałam pierwsze efekty. Tyłek wyraźnie uniesiony i zaokrąglony i -3cm w udach - taki jest mój bilans końcowy. Zaczęłam również biegać, średnio co 2 dni. Trzeba zrobić formę na lato :)
Etykiety:
being fit,
bieganie,
fitness,
nike,
nike free run,
przysiady,
running,
sport,
squat,
squat challenge
Lokalizacja:
Eastern Europe
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz