Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 października 2015
Sicario - rezencja
Jakiś czas temu byłam z chłopakiem w kinie i podczas reklam wyświetlany był trailer filmu Sicario. Stwierdziłam, że muszę/musimy iść na to do kina. Cierpliwie czekaliśmy aż film będzie wyświetlany. W miniony poniedziałek padła decyzja, że to już czas. Weszliśmy do sali i akurat w tym momencie rozpoczął się seans, udało nam się ominąć wszystkie reklamy :). Jeśli chodzi o fabułę to...
piątek, 15 maja 2015
Przegląd filmowy
Z początkiem roku zaczęłam nadrabiać zaległości filmowe jakie nagromadziły się przez nawał pracy i zajęć. Miałam również okazję zobaczyć parę nowości kinowych i poniżej przedstawiam krótkie recenzje.
Etykiety:
american sniper,
ex machine,
film,
igrzyska śmierci kosogłos,
mockingjay,
movie,
recenzja,
sędzia,
snajper,
taken 3,
the judge,
uprowadzona 3
niedziela, 28 września 2014
The Bang Bang Club
Z racji tego, że ostatnio mam więcej czasu i mogę nadrobić zaległości książkowe i filmowe, postanowiłam podzielić się z Wami moimi recenzjami i przemyśleniami na temat tego, co akurat przeczytałam lub obejrzałam.
Etykiety:
apartheid,
book,
bractwo bang bang,
film,
greg marinovich,
joao silva,
ken oosterbroek,
kevin carter,
książka,
kultura,
movie,
rpa,
the bang bang club
sobota, 27 września 2014
Więzień labiryntu - recenzja książki
Mam taka zasadę, która brzmi: jeśli film powstał na podstawie książki, to najpierw przeczytam książkę zanim obejrzę film. Tak też się stało z książką "Więzień labiryntu". Szczerze powiedziawszy najpierw dowiedziałam się o filmie, obejrzałam trailer, który mi się spodobał i zaczęłam szukać informacji w sieci. Dowiedziałam się, że został on nakręcony na podstawie bestsellerowej książki Jamesa Dashnera. Długo zwlekałam z zakupem książki, aż w końcu dotarła do mnie dzień przed premierą filmu (którego jeszcze nie miałam okazji oglądać).
sobota, 21 grudnia 2013
Top 5 movies
Była moja muzyka, to teraz czas na moje filmy :)
1. Incepcja. Jest moim numerem jeden jeśli chodzi o filmy. Pamiętam jak siedziałam w kinie z otwartą buzią i czekałam na to co się wydarzy. Później oglądałam ten film chyba z 20 razy. Za każdym razem podoba mi się tak samo. Sam pomysł stworzenia takiego filmu jest dla mnie genialny. Wielkie brawa dla Christophera Nolana. Efekty specjalne również niczego sobie. Jednak jak zauważyłam, nie wszystkim ten film przypadł do gustu, mimo, iż większość moich znajomych sobie go chwali.
2. Prestiż. Jest to film, który ujął mnie dopiero jak się skończył. Chodzi o to, że nie bardzo pojmuję magię (pomijając oczywiście Harrego Pottera). Mam na myśli to, że dla mnie musi być wszystko wyjaśnione. Tak też się stało na końcu filmu jak jeden z bohaterów przyznał jak dokonuje swojej najlepszej sztuczki i to sprawiło, że film spodobał mi się jeszcze bardziej. Podczas małej retrospekcji było pokazane jak on żył "na dwa domy" i jak sobie radził ze wszystkim, więc wszystko wydało mi się bardzo sensowne. Pod wrażeniem również byłam samego pomysłu rozwiązania zagadki, bo przez cały seans zastanawiałam się jak on to robi i przyznam szczerze, że nie wpadłabym na coś takiego.
3. Mroczny Rycerz. Kolejny film Nolana, który mi się baaardzo podobał. Nigdy nie byłam fanką komiksowych adaptacji filmowych. Świat superbohaterów nigdy mnie nie kręcił, dlatego nie wiem czemu ten film mi się tak spodobał. Pewnie miało to jakiś związek ze śmiercią Heath'a Ledgera, którego bardzo lubiłam i widziałam chyba wszystkie jego filmy. Postać Jokera jest chyba najlepszym czarnym charakterem, jakiego widziałam. Sposób w jaki się poruszał, mówił, zachowywał, WSZYSTKO było idealne. Dobra robota Heath!
4. Iluzja. Kolejny magiczny film. Wybrałam się na niego do kina, po tym, jak zobaczyłam trailer w sieci. Nic mnie tak nie interesuje jak zagadki. W tym filmie (podobnie jak w Prestiżu) liczyłam na to, że wszystko się rozwiąże w jakiś logiczny sposób, bez "magii". Zakończenie również mnie zaskoczyło, przez cały film obstawiałam z koleżanką kto za tym stoi i nie zgadłam. Kilka scen było bardzo śmiesznych, a pan siedzący obok mnie śmiał się tak, że cała sala kinowa go słyszała. Widziałam ten film 2 razy i na pewno jeszcze go obejrze. Zauważyłam, że dość często oglądam powtórnie filmy, które mi się podobają i jest zupełnie inaczej niż z muzyką - filmy nie nudzą się po 10 seansie.
5. Sherlock Holmes. Nigdy nie lubiłam filmów kostiumowych, ani takich, których akcja toczy się X lat wstecz. Sherlock Holmes jest jednak inny. W tym filmie zupełnie mi to nie przeszkadzało. Uwielbiam jak dochodzi się do rozwiązania zagadki metodą dedukcji i Sherlock mi to zapewnił. Tak polubiłam tę postać, że zastanawiam się nad książkami, oglądam Elementary i Sherlock hahaha. Robert Downey Jr świetnie zagrał swoją rolę! Druga część była odrobinę gorsza, ale również mi się podobała. Sherlock przypomina mi innego bohatera serialowego - Dr Housa. Wiedzieliście, że postać Housa była bazowana na Sherlocku ?
środa, 4 grudnia 2013
Igrzyska śmierci
Ostatnio wybrałam się z koleżanką do kina. Nasz wybór padł na film "Igrzyska Śmierci: w pierścieniu ognia". Obie widziałyśmy pierwszą część, dlatego z wielką ochotą udałyśmy się na seans. Film bardzo mi się podobał, dźwięk, efekty, fabuła. Wszystko było świetne (no może poza zakończeniem :) ). Już na samym początku się wzruszyłam (tak, tak, bardzo emocjonalnie podchodzę do filmów i książek). Nawet nie zauważyłam kiedy film się zaczął kończyć :) mimo, że zawsze myślałam, iż 2,5h w kinie to jakaś masakra :)
Nie mogę doczekać się ostatniej części, ponieważ baaaardzo jestem ciekawa jak to wszystko się skończy. Nie podoba mi się tylko fakt, że ostatnia część zostanie podzielona na 2 filmy. Bez sensu. Harrego Pottera też tak podzielili i też nie byłam zadowolona z tego powodu ;< No ale cóż, mam nadzieję, że scenarzyści, reżyser i aktorzy wynagrodzą mi to uniedogodnienie :)
A Wy oglądaliście już ten film? Co o nim sądzicie?
BTW. Gale czy Peeta? :>
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpg)





.jpg)

